Jezus uwolnił go od alkoholu

Pan Tomasz miał swoją działalność, sporo zarabiał. Ale praca nie była jego jedynym zajęciem. Coraz częściej zaczął sięgać po alkohol.
Żona wpadała w coraz większą depresję. Podczas jednego ze spotkań biznesowych został zaproszony na spotkanie wspólnoty Viatores. Nie był zbytnio zainteresowany, ale żona nalegała. Zgodził się więc, aby przyjść.
Zobaczył ludzi uśmiechnętych,otwartych. Innych niż ci, których znał. Zaczął pojawiać się na spotkaniach. W końcu przyznał się do swojego problemu z alkoholem i poprosił o modlitwę wstawienniczą. Po niej nigdy już nie sięgnął po alkohol. Teraz sam jest jednym ze wstawienników.
,,Jeśli prosiłem Ducha Świętego, aby przychodził z pokojem, aby przyszedł z przemianą mojego serca, to zawsze On był. Prędzej czy później zabierał to co nie pochodziło od Niego. I w to miejsce wprowadzał swój Boży ład i porządek.” Posłuchaj TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *