Radość

 

– Poproszę trzy kilogramy radości – powiedział królik Paweł.

– Proszę – odrzekła wilczyca – kosztują pięć dukatów.

– Nie mam pieniędzy – smutno wyszeptał królik.

– W takim razie poproszę pół kilograma cierpliwości, szczyptę ufności i uncję dobrej woli.

– A to akurat mam – ucieszył się Paweł – proszę bardzo.

– A tutaj twoja radość.

Królik wziął ją ostrożnie i schował do kieszeni, którą miał na sercu. Chciał zanieść ją pewnemu dziecku, które było chore i leżało w szpitalu i tak też zrobił. Zaś ono z radości, że ktoś o nim pamięta i niesie mu radość wyzdrowiało i następnego dnia wróciło do domu. A nasz królik wciąż miał przy sobie trzy kilogramy radości, którą oddał wilczycy, bo nie wiedział, co z nią zrobić. Natomiast ona zwróciła mu cierpliwość, ufność i dobrą wolę, których akurat zaczynało Pawłowi brakować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *