Cuda w Medjugorje. Zapragnęła pracować dla Maryi i organizuje pielgrzymki
,Poszłam do Matki Bożej i poprosiłam ją, żeby uratowała tego człowieka. Żeby zrobiła coś, żeby on przestał pić. Żeby go tak przytuliła tam w Medjugorje, żeby on się zmienił. W Medjugorje zapytał: Czy mogę z tobą iść na Mszę Świętą? Po paru dniach mówi: Ja nie byłem u spowiedzi 30 lat. Czy mogłabyś pomóc mi przygotować się do spowiedzi? Pomogłam mu i poszedł do spowiedzi. Nie napił się ani razu przez cały czas tej pielgrzymki. Codziennie chodził z nami do Kościoła, codziennie modlił się. Po miesiącu zadzwonił, że jedzie na kolejną pielgrzymkę. Powiedział: Ja nie piję. Tyle razy jeździłem do Medjugorje, a dopiero teraz poczułem, że Bóg mnie kocha i że ja chcę być inny, chcę się zmienić.” – mówi Agnieszka, która była gościem audycji Bliżej nieba.

Dodaj komentarz