Jezus uwolnił go od alkoholu

Pan Tomasz miał swoją działalność, sporo zarabiał. Ale praca nie była jego jedynym zajęciem. Coraz częściej zaczął sięgać po alkohol.
Żona wpadała w coraz większą depresję. Podczas jednego ze spotkań biznesowych został zaproszony na spotkanie wspólnoty Viatores. Nie był zbytnio zainteresowany, ale żona nalegała. Zgodził się więc, aby przyjść.
Zobaczył ludzi uśmiechnętych,otwartych. Innych niż ci, których znał. Zaczął pojawiać się na spotkaniach. W końcu przyznał się do swojego problemu z alkoholem i poprosił o modlitwę wstawienniczą. Po niej nigdy już nie sięgnął po alkohol. Teraz sam jest jednym ze wstawienników.
,,Jeśli prosiłem Ducha Świętego, aby przychodził z pokojem, aby przyszedł z przemianą mojego serca, to zawsze On był. Prędzej czy później zabierał to co nie pochodziło od Niego. I w to miejsce wprowadzał swój Boży ład i porządek.” Posłuchaj TUTAJ.

Przed siebie

Gdybyś zaczął iść przed siebie, doszedłbyś w końcu do miejsca, w którym nigdy nie byłeś. Za horyzontem są nowe zapachy, nowe historie i nowi ludzie. Można uwolnić się, uciec, wystarczy wyjść i wędrować. Zacząć podróż. Dlaczego jeszcze stoisz? Możesz rozerwać ten krąg, łańcuch, który cię wiąże. Te inne kraje dzieją się naprawdę.

Nawrócony raper Bęsiu

Gościem audycji Bliżej nieba był nawrócony raper Bęsiu. Zanim spotkał Jezusa naważniesze w jego życiu były narkotyki, alkohol, koledzy i imprezy. Wszystko zmienił wyjazd do Medjugorje:

https://www.radiownet.pl/republikanie/hubert-czarnocki#/publikacje/theofeel-i-rozmowa-z-nawroconym-besiem